O chwili nieuwagi

Zaczęłam z wielką pompą, pisząc o konkursie z SuperLinią. Wtedy, czyli w maju moja waga wynosiła „zaledwie” 116,5 kg, teraz waha się ona w granicach 118 kg. Skąd się wzięły te dodatkowe kilogramy?

Niestety, winny jest tu mój brak zaangażowania. Nocne powroty z pracy (ok. 22.30) i obowiązkowa kolacja, koniec roku akademickiego oraz obrona, sprawiły, że sobie popuściłam. Wydawało mi się, że ćwiczę wystarczająco, że ten jeden baton/kawałek ciasta/kebab nie zaszkodzą mi tak bardzo. I się nie myliłam – pojedynczo nie wpływają one znacząco na stan czyjegoś zdrowia, jednak konsumowane w nadmiarze stają się szkodliwe. Nadmiar ten wziął się z mojej nieuwagi – nawet nie zauważyłam, że to już kolejny baton/cukierek/szklanka gazowanego napoju/wstaw właściwe. Dopiero w zeszły poniedziałek usiadłam i spisałam wszystko, co zjadłam w tym dniu. Z przerażeniem zobaczyłam, że skonsumowałam ponad 4 tys. kalorii, z czego ponad 700 pochodziło ze Sprite’a. Stanowczo i zdecydowanie powiedziałam dosyć. Co z tego, że ćwiczę codziennie, że mam sporo dodatkowej aktywności, jeśli wszystko to zaprzepaszczam w ciągu kilku minut (bo tyle czasu zajmuje zjedzenie kebaba)?

Mamy wakacje, czas optymistycznie nastrajający do zmian, więc i ja mam zamiar zabrać się za siebie, a przede wszystkim za moje nawyki żywieniowe. Zapraszam Was do śledzenia mojej drogi.

70-30-rule

Źródło

Chudnij z nami 2013 – czy warto?

Chudnij z nami 2013
Źródło

Po raz kolejny nadszedł ten czas, gdy w Superlinii zamieszczony został pierwszy kupon umożliwiający wzięcie udziału w konkursie Chudnij z nami. Zabawa ta polega na zrzuceniu jak największej ilości kilogramów, w wyznaczonym terminie.

sl05

Aby wziąć w niej udział, należy wypełnić kupon dołączony do obecnego wydania gazety (05/2013), uzyskać podpis lekarza lub pielęgniarki oraz zrobić sobie zdjęcie z aktualnym numerem Superlinii. Wszystko to należy przesłać na adres redakcji, w terminie do 20 maja br. Na gubienie kilogramów czas mamy do 31 lipca br. Wtedy to będzie trzeba wysłać kupon nr 2, który ukarze się za dwa numery. Nagrodzonych zostanie 12 osób w czterech kategoriach (waga do 85 kg i wiek poniżej 40 lat, waga powyżej 85 kg i wiek poniżej 40 lat, waga do 85 kg i wiek powyżej 40 lat, waga powyżej 85 kg i wiek powyżej 40 lat. Co można wygrać? Wczasy w SPA (1. miejsce – 7 dni, 2. – 4 dni, 3. – 2 dni), zestawy kosmetyków z Avon oraz komplet bielizny od Change Lingerie.

Pytanie brzmi: czy warto?

Z jednej strony konkurs ten promuje zdrowy styl życia i walkę ze zbędnym balastem, z drugiej może zachęcać do stosowania ekstremalnych metod, byle by tylko zgubić jak najwięcej kilogramów i wygrać nagrodę.

Tak naprawdę to, jak podejdziemy do tego konkursu zależy tylko od nas samych. Możemy potraktować go, jako sprawdzian z wytrwałości – nagrodą powinien być już dla nas sam fakt, iż wytrwaliśmy te trzy miesiące. Możemy też dążyć do celu po trupach (w tym przypadku będzie to nasz organizm, więc nie wiem, czy w tym przypadku metoda ta naprawdę się sprawdzi) i doznać zawodu, gdy okaże się, że zabrakło nam 1 kilograma do wygranej.

Moja droga

Wczoraj wysłałam kupon, jutro doślę zdjęcie. Biorę udział w tym konkursie, bo chcę się sprawdzić. Kiedyś już zgłosiłam się do niego, ale nie wytrwałam do końca. Tym razem będzie inaczej i tego się trzymam. Wyjazd do SPA byłby ciekawym zwieńczeniem akcji i przyjemną chwilą relaksu, ale nie jest on moim głównym celem.

A oto z czym zaczynam:Wzrost – 170 cm (i on raczej się nie zmieni, chyba że założę szpilki)
Waga – 116, 5 kg
Biust – 121 cm
Talia – 110 cm
Biodra – 134 cm

Jak widać mam nad czym popracować i już nie mogę doczekać się zmian zachodzących w swoim organizmie.

A czy Wy bierzecie udział w tegorocznej edycji Chudnij z nami? Podzielcie się ze mną swoimi spostrzeżeniami, a ja trzymam za Was kciuki!