O chwili nieuwagi

Zaczęłam z wielką pompą, pisząc o konkursie z SuperLinią. Wtedy, czyli w maju moja waga wynosiła „zaledwie” 116,5 kg, teraz waha się ona w granicach 118 kg. Skąd się wzięły te dodatkowe kilogramy?

Niestety, winny jest tu mój brak zaangażowania. Nocne powroty z pracy (ok. 22.30) i obowiązkowa kolacja, koniec roku akademickiego oraz obrona, sprawiły, że sobie popuściłam. Wydawało mi się, że ćwiczę wystarczająco, że ten jeden baton/kawałek ciasta/kebab nie zaszkodzą mi tak bardzo. I się nie myliłam – pojedynczo nie wpływają one znacząco na stan czyjegoś zdrowia, jednak konsumowane w nadmiarze stają się szkodliwe. Nadmiar ten wziął się z mojej nieuwagi – nawet nie zauważyłam, że to już kolejny baton/cukierek/szklanka gazowanego napoju/wstaw właściwe. Dopiero w zeszły poniedziałek usiadłam i spisałam wszystko, co zjadłam w tym dniu. Z przerażeniem zobaczyłam, że skonsumowałam ponad 4 tys. kalorii, z czego ponad 700 pochodziło ze Sprite’a. Stanowczo i zdecydowanie powiedziałam dosyć. Co z tego, że ćwiczę codziennie, że mam sporo dodatkowej aktywności, jeśli wszystko to zaprzepaszczam w ciągu kilku minut (bo tyle czasu zajmuje zjedzenie kebaba)?

Mamy wakacje, czas optymistycznie nastrajający do zmian, więc i ja mam zamiar zabrać się za siebie, a przede wszystkim za moje nawyki żywieniowe. Zapraszam Was do śledzenia mojej drogi.

70-30-rule

Źródło
Advertisements

One thought on “O chwili nieuwagi

  1. Będę śledziła. :D Jeśli dobrze kojarzę to Ania z Anna się odchudza :) bierze udział w tym konkursie. Przynajmniej coś mi ta mignęło… Powodzenia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s